Coraz więcej e-książek zabezpieczanych jest znakiem wodnym zamiast mało przyjaznego systemu DRM, co jest bardzo pozytywnie przyjmowane przez czytelników. Jednak jak to zwykle bywa, ktoś musi coś kombinować by to co wszystkim jest na rękę…utrudnić, a pewnie i przy tym zarobić. 

IDPF (International Digital Publishing Forum) organizacja nadzorująca format EPUB wyszła z propozycją stworzenia nowego zabezpieczenia – czegoś pomiędzy DRM a znakiem wodnym. Nowe zabezpieczenie określane jest mianem lekkiego DRM – miałoby być pozbawione ograniczeń jakie nakłada stosowany dotychczas system DRM.

Dzięki lekkiemu DRM nie byłoby ograniczeń związanych z swobodą przenoszenia publikacji pomiędzy urządzeniami, w pewnym zakresie taką e-książką z nowym zabezpieczeniem będzie można  ”dzielić się”. Jednak z drugiej strony, zabezpieczenie zawierałoby opcje dostępne na hasło, co mogłoby być elementem kontrolującym dzielenie się książką gdyż hasło zawierałoby dane personalne, takie jak numer karty kredytowej. 

Z jednej strony nowe rozwiązania miałyby złagodzić ograniczenia jakie nakłada na użytkowników DRM, z drugiej jednak strony nie trudno oprzeć się wrażeniu, że jak zawsze chodzi o pieniądze bo jak inaczej tłumaczyć chęć wprowadzania czegoś nowego zamiast dobrze przyjętego znaku wodnego.

[via paidContent]

Inne wpisy które mogą Cię zainteresować:

Tagged with →  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>